Trochę Rzymu w Bytowie…

Idę na spacer, a pod stopami chrzęści żwir na kamiennych płytach, w koło zapierające dech w piersi widoki: w dole na wijącą się meandrami wstęgę rzeki, w oddali na stare tory, po których już od dawna nie przejechał żaden pociąg. Jeszcze kilka lat temu zapomniany, kruszejący most, miejsce spacerów okolicznych mieszkańców, dziś pięknie odnowiona perełka wśród atrakcji turystycznych Bytowa. Mowa oczywiście o starym XIX-wiecznym moście kolejowym z niesamowitą historią w tle.

Był rok 1881, Bytów należał wówczas do Prus. Chcąc ożywić gospodarkę Kaszub parlament pruski wydał ustawę, która dała rządowi możliwość budowy pierwszego odcinka kolei, która przecinała tę część Pomorza. Ten właśnie odcinek przyłączył Bytów do istniejącej już sieci kolejowej. Tym samym Bytów stał się pierwszym miastem na Kaszubach, które otrzymało połączenie kolejowej1. W ten sposób zamierzano realizować projekt aktywizacji gospodarczej ówczesnego powiatu bytowskiego. Budowę linii kolejowej zaczęto w roku 1882 i pierwsza jej faza trwała do roku 1884*. To połączenie kolejowe realizowało zarówno cele gospodarcze jak i te o charakterze komunikacyjnym2.

Bytów, zabytkowy most kolejowy
Widok mostu od strony północnej (foto Tomasz Rzeszutek)

Zanim jednak do Bytowa dotarł pierwszy skład pasażerski, nad rzeką Borują w 1884 roku wzniesiono 20-metrowy most kolejowy. Stąd też możemy powiedzieć, że i w naszym mieście jest trochę Rzymu, ponieważ projektanci mostu wzorowali się właśnie na rzymskich akweduktach. Zgodnie z tą techniką architektoniczną wzniesiono kolumny o symetrycznych kolistych łukowych zakończeniach, które podtrzymywały konstrukcję mostu, na którym ułożono odpowiednio podkłady i szyny kolejowe.

Bütow, kolejowy most nad Borują
Ilustracja mostu na przedwojennej pocztówce

Filary miały kształt typowy dla rzymskich mostów, szersze u nasady stopniowo zwężały się ku górze nadając całej konstrukcji stabilność i jednocześnie dawały wrażenie smukłości oraz lekkości. Powstało sześć łukowych przęseł. Do ich budowy posłużono się wypalaną cegłą. Te właśnie przęsła oparto na murowanych, granitowych podporach. Most z obu stron zdobiły żeliwne barierki. Ich budowa jest odzwierciedleniem kunsztu i dbałości o detale, tak wyróżniające architektoniczny design schyłku XIX wieku. Sama barierka składała się z przęseł przedzielonych w regularnych odstępach kolumienkami. Każdą z nich zdobiło zwieńczenie w
kształcie kuli.


Z budową mostu wiąże się też pewna legenda. Otóż władze pruskie zatrudniły do budowy mostu wielu budowniczych, niektórzy przyjechali aż z Włoch. W trakcie realizacji projektu jeden z inżynierów uległ tragicznemu wypadkowi, na skutek którego zmarł. Jak mówi nam napis na tablicy opisującej historię mostu, mężczyzna ten został żywcem zatopiony w betonowym fundamencie jednego z wielkich filarów konstrukcji. Jego śmierć miała rzucić klątwę na bytowski most. W rezultacie trud poniesiony przez budowniczych miał być karą dla pruskich kolei za niezapewnienie pracownikom należytego bezpieczeństwa. Według legendy po moście wnoszonym w pocie czoła nie miał przejechać żaden pociąg, a sam most miał być bezużyteczny. Jednak los chciał inaczej i chociaż w efekcie most rzeczywiście przestał pełnić swoją zasadniczą funkcję, to przez blisko trzydzieści lat służył Pruskim Kolejom Państwowym i mieszkańcom ziemi bytowskiej.

Bütow, most kolejowy na rzeką Borują
Przedwojenne zdjęcie mostu

Przez ten most jeździły m. in. pociągi pasażerskie, jak również składy z Prus Zachodnich wiozące tzw. grubiznę drzewną, która była niezbędna dla lęborskiego przemysłu tartacznego, budowlanego oraz meblowego3. Dla pieszych wybudowano kładkę łączącą oba brzegi rzeki. Ramy kładki były wykonane z metalu, połączone solidnymi nitami, a sam trap był drewniany. Można było wówczas przejść tamtędy m. in. do restauracji „Carlsthal” ulokowanej u podnóża historycznej Góry Zamkowej, obecnie określanej Smolarnią. Kładka ta znajdowała się u podnóża mostu, i w przeciwieństwie do wspomnianego lokalu istnieje do dziś. 


Bütow, widok od strony szosy na Miastko
Przedwojenne zdjęcie mostu oraz trasę nowego torowiska

Na początku XX wieku zdecydowano o przebudowie infrastruktury kolejowej w Bytowie. I w latach 1900-1910 trwały prace budowlane obejmujące dworzec kolejowy i jego okolice. W 1909 roku wybudowano nowy, większy budynek dworca kolejowego. Ten, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, miał znacznie większe zaplecze i torowiska. Trakt torowy został przesunięty na sztuczny nasyp jakieś 150 m dalej od ówczesnych traktów i wskutek tej decyzji most przestał być eksploatowany. Od tej pory służył jedynie sporadycznie, do zawracania pojedynczych wagonów,
manewrowania lokomotywom itp.


Bytów, stary most kolejowy
Zdjęcie mostu od strony południowej (zdjęcie z lat 1950-60.)
Bytów, stary most kolejowy
Widok mostu wraz z torami (zdjęcie z lat 1950-60.)

Na skutek wojen i licznego zapotrzebowania na stal, tory z mostu zostały usunięte. W latach powojennych, gdy za mostem zaczęto budować coraz więcej domów na moście odrestaurowano żeliwne barierki, które miały też zwiększyć bezpieczeństwo przechodniów.

Bytów, zabytkowy most kolejowy, uszkodzone barierki
Zdewastowane barierki mostu (zdjęcia z 2003 roku) – foto Tomasz Rzeszutek

Bytów, zabytkowy most kolejowy.
Fatalny stan mostu w 2006 roku – foto Tomasz Rzeszutek
Bytów, zabytkowy most kolejowy.
Zdjęcie z 2006 roku – foto Tomasz Rzeszutek
Bytów, zabytkowy most kolejowy
Zdjęcie z 2006 roku – foto Tomasz Rzeszutek
Bytów, zabytkowy most kolejowy,
Zdjęcie z 2003 roku – foto Tomasz Rzeszutek

Stary most kolejowy służył mieszkańcom Bytowa, i tak jest po dzień dzisiejszy, jako piękne miejsce do spacerów.


Rewitalizacja obiektu przywróciła mu świetność. Odrestaurowano nie tylko same filary i barierki, ale również zabytkowe płaskorzeźby, które od samego początku były wspaniałą i zarazem wyjątkową ozdobą konstrukcji. Okrągłe brunatne płaskorzeźby zostały umieszczone bezpośrednio nad filarami mostu.

Bytów, zabytkowy most kolejowy
Most po rewitalizacji, widok od strony południowej (zdjęcie z 2020 roku) – foto Tomasz Rzeszutek
Bytów, stary most kolejowy
Przejście i barierki na moście po rewitalizacji (zdjęcie z 2020 roku) – foto Tomasz Rzeszutek

Zgodnie z zamierzeniem projektantów most zdobiły medaliony prawdopodobnie wykonane z piaskowca (lub barwionej masy betonowej). Każdy z nich przedstawia poszczególne herby:

Bytów, most kolejowy - Herby na moście

Co te płaskorzeźby dokładnie przedstawiają?

Otóż w herbie Rzeszy widzimy jednogłowego cesarskiego orła z szeroko rozpostartymi skrzydłami na wysokości głowy, lotki skrzydeł są skierowane ku dołowi. Ten herb został przyjęty przez Fryderyka III po zjednoczeniu Niemiec w 1871 roku. Godło Rzeszy w takiej postaci obowiązywało do roku 1918. Co ciekawe na orlej piersi uwieczniono znak pruskiego orła z łańcuchem orła czarnego. Ponad głową ptaka, na zdobionym otoku widnieje cesarska korona.

Na kolejnym w herbieKrólestwa Prus – również znajduje się orzeł. W tym wypadku ptak ma koronę na głowie, zaś w szponach trzyma insygnia koronacyjne: jabłko królewskie i berło. Na jego piersi wyrzeźbiono inicjał Fryderyka Hohenzollerna (ur.1657- zm.1713), który był pierwszym królem Prus.

Natomiast herb Pomorza przedstawia gryfa; pół orła, pół lwa. Symbol ten został zapożyczony z herbu dynastii Gryfitów, którzy władali ziemią bytowską, jak i całym Księstwem Pomorskim(łac. Ducatus Pomeraniae, niem. Herzogtum Pommern) od XII wieku aż po rok 1637. Ród Gryfitów używał herbu z gryfem od 1214 roku. Zaś gryf w godle Pomorza pojawił się w 1881 roku, kiedy to władze pruskie uznały ten symbol za oficjalny herb prowincji Pomorze. Gryf z medalionu na moście stoi na tylnych łapach, przednie zaś wyglądają jakby szykowały się do natarcia na wroga. Łapy są zakończone ostrymi pazurami, a ogon jest skierowany ku dołowi.

W herbie Bytowa znajdują się motywy zakonne, tarcza i zamek z murem obronnym oraz z wieżami typowymi dla doby średniowiecza. Herb ten jest nawiązaniem do genezy miasta, które było lokowane przez Krzyżaków. Na pieczęci miejskiej w herbie miasta, a dokładnie na otoku znajdują się słowa S.civitatis Butovie, secretum civitatis Butovie 4. W tłumaczeniu z łaciny „tajemnica państwowa”. Co ciekawe, herb Bytowa pozostał niezmieniony po dziś dzień.

W herbie Pruskich Kolei Państwowych widzimy uskrzydlone koło od lokomotywy, które zdaje się toczyć po żelaznej kolejowej szynie. Każdy z tych medalionów jest ujęty w ozdobnym otoku z kunsztownie wyrzeźbioną koroną.


Na koniec historii o zabytkowym moście warto wspomnieć kilka ciekawostek. W okresie kryzysu gospodarczego w latach 20. XX wieku wizerunek mostu widniał na wydawanych w Bytowie banknotach o nominale 2 marek. Był to tzw. Notgeld. Władze gromadziły monety celem zwiększenia zapasów cennych kruszców tak, że wkrótce zaczęło brakować drobnych pieniędzy. Dlatego pojawił się „pieniądz zastępczy”. Początkowo był to arkusik papieru z pieczęcią urzędową. Z upływem czasu zaczęto go traktować nieco bardziej artystycznie5.

Bütow, kolejowy most nad Borują
Notgeeld 2 marki

Bytów, zabytkowy most kolejowy
Most i kładka po rewitalizacji (zdjęcie z 2020 roku) – foto Tomasz Rzeszutek
Bytów, zabytkowy most kolejowy nad Borują
Kładka oraz otoczenie mostu po rewitalizacji (zdjęcie z 2020 roku) – foto Tomasz Rzeszutek

Kolejną ciekawostką jest to, że w pobliżu mostu powstała specjalna szopa do przechowywania wagonów akumulatorowych, tzw. Wittfeldów, które osiągały prędkość do 60 km/h i miały zasięg od 100 do 300 kilometrów zależnie od zastosowanego akumulatora. Most był również często portretowany na pocztówkach z XIX i XX wieku. Sam most został wpisany do Rejestru zabytków 27 marca 1976 Obecnie jest przepiękną perełką turystyczną na mapie naszego miasta. Skrzący się w słońcu za dnia, zaś nocą pięknie podświetlony, w otoczeniu urokliwych starych drzew i cicho szemrzącej wody budzi zachwyt.


Bytów, zabytkowy most kolejowy
Most po rewitalizacji (zdjęcie z 2020 roku) – foto Tomasz Rzeszutek
Bytów, zabytkowy most kolejowy nad Borują
Przejście przez most po rewitalizacji (zdjęcie z 2020 roku) – foto Tomasz Rzeszutek
Urokliwa ścieżka prowadząca do mostu od strony ulicy Nad Borują (zdjęcie 2020 r.) – foto Tomasz Rzeszutek

Autor tekstu – Kamila Bożek
Oprawa graficzna – Tomasz Rzeszutek


* Oficjalna data inauguracji kolei na całej długości do Bytowa to 15.08.1884. Z tego też okresu pochodzi pierwszy w Bytowie dworzec kolejowy. Z Bytowa można było dojechać do Kościerzyny, Lęborka, z czasem też do Miastka. Jednak z obawy przed działaniami emigracyjnymi i w celu zahamowania polonizacji terenów Bytowa nie doszła do realizacji rozbudowa trasy z Bytowa do Sierakowic przez Sulęczyno i dalej. Niemniej Bytów stał się regionalnym węzłem komunikacyjnym w odniesieniu do transportu kolejowego.

Bibliografia:

1. E. Rydz, P. Menel, Rozwój i regres sieci kolejowej na Pomorzu środkowym, Słupsk 2007, s. 11
2. J. Lindmajer, Bytów w okresie przemian ustrojowo-prawnych i społeczno-gospodarczych Prus 1815-1918) [w:] Historia Bytowa pod red. Z. Szultki. s. 230
3. Tamże, s. 213
4. M. Gumowski, Najstarsze pieczęcie miast polskich XIII i XIV wieku, Toruń 1960, s. 48
5. J. Saldat, Był niegdyś Bytów, Bytów 2010, s. 69-70
6. Narodowy Instytut Dziedzictwa: Rejestr zabytków nieruchomych – województwo pomorskie.

error: Content is protected !!